Jak definiować?
środa, 26 stycznia 2011
Na co jest słonecznik?

Prosto.

 

 

- Mamo, na co jest słonecznik?

- Jej, synku... na co? Na wszystko. Na zdrowie.

- No, ale na co?

- Daje dużo energii, ma bogate składniki odżywcze. Dlatego jest  na zdrowie . Tłuszczu ma dużo. Takiego zdrowego tłuszczu, nienasyconego. NNKT się na niego mówi. A najciekawsze     w słoneczniku, w tym NNKT są związki lipidowe. Taki dobry tłuszcz co pomaga gospodarować złym tłuszczem. Grubaski powinny jeść słonecznik...

- Mamo, a tak po prostu nie możesz mi powiedzieć na co jest słonecznik?

- Tak po prostu na zdrowie. I tyle.

- Posłuchaj mnie mamo, ja ci powiem tak po prostu na co jest słonecznik.                 Słonecznik jest na "s".

 

No matko kochana... Na „s”…

 

18:26, zabarwienie
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 kwietnia 2010
Wesołych świąt.

chwileczka.pl

22:25, zabarwienie
Link Komentarze (6) »
piątek, 26 marca 2010
Źle czy dobrze...

Źle czy dobrze - trzeba żyć mimo wszystko. Życie to nasz film.

Coś wam zdradzę:  układa się w swojej głowie swoją własną bajkę i potem się w niej żyje cały czas. Real traktujemy jako dziwaczną fikcję. Ja tak kręcę życiem.

Zbigniew Hołdys

(blip 25.03.2010)

08:35, zabarwienie
Link Komentarze (2) »
piątek, 05 marca 2010
Zawsze.


-Wiesz co?
- Hm?
- Jak to jest? Czasami twoje piersi są takie jędrne, a czasami nie...
- Jezuuuuu! Chłopie! Doszkól się! Naprawdę! Facet w twoim wieku powinien wiedzieć co, gdzie, kiedy i dlaczego jest jędrne, a co nie. Chociażby tylko z czysto egoistycznych pobudek, taka wiedza ci się opłaci. Naprawdę nie wiesz dlaczego tak się dzieje? 
- Nie, no wiem, wiem...
- Tak? To dlaczego dzisiaj nie są aż tak jędrne?
- No wiadomo! Żeby mi, jak zwykle, zrobić na złość!!!

No i jak tu w momencie niezjędrnieć? :)))

14:29, zabarwienie
Link Komentarze (2) »
Nie jestem Ogarem!


Środek tygodnia, późne popołudnie, dzieci krzyk i męża śmiech... kobieta obiad szykuje....

- Pif, paf, ummmm, mam moc!
- Ja mam większą moc!
- Ja jestem silniejszy!
- A ja jestem mocą zagłady!
- Tataaaa! Chodź go załatwimy! Ty go złap a ja zastosuję moc seryjnych buziaków! On tego najbardziej nie lubi! 
- Dam sobie radę! Bo jestem ogarem!

O matko święta, kolana ugięły się pod kobietą, kim jest mój syn? Myśli sobie i skrywając niepokój wtrąca się subtelnie:

- Niby kim jesteś? Synu?
- Ogarem!
- A wiesz co to jest ogar?
- Tu syn wyczuwając podstępność, odpowiada: no co to jest?
- To koń rozpłodowy.
- No coś ty mamo! Ogar to w slangu młodzieżowym taki ktoś, kto ogarnia sytuację! Przecież często mówi się: nie ogarniam czegoś tam... a ogar ogarnia!
- No to widzę, że się dogadujecie. Wtrącił się ojcowski głos. Chyba obydwoje nie ogarniacie tematu. A może na konia rozpłodowego mówi się ogier?

Ło, cholera, myślę sobie, on ma rację! Jak mogłam aż tak się pomylić?!

Nie ogarniam klimatu - nie jestem Ogarem!!!

14:10, zabarwienie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 grudnia 2009
Nie jest to pszczoła, nie jest to osa. Więc co to za bzyk?
11:33, zabarwienie
Link Komentarze (3) »
wtorek, 01 grudnia 2009
"Ona mu kładła w usta maliny...
a on jej kwiaty do wianka..."





(Ps. Zapomniałam kto to powiedział)
11:02, zabarwienie
Link Komentarze (3) »
Na przekór porze roku.
Konferencja.






10:52, zabarwienie
Link Komentarze (3) »
środa, 04 listopada 2009
Echinocystis lobata
Kolczurka klapowana (Echinocystis lobata) - gatunek jednorocznego pnacza z rodziny dyniowatych. W Polsce jest uprawiana i często dziczejąca.









08:07, zabarwienie
Link Komentarze (10) »
wtorek, 11 sierpnia 2009
Gdzie naprawdę jest prawda?
      

Gdzie? W nas? Czy w świecie, który nas otacza?
Dlaczego tak naprawdę w większości jesteśmy niezadowoleni?
Dlaczego stan szczęścia nie jest stanem przeważającym?
Co by było gdyby każdy robił to co chce?

Co to za głupie pytania?
12:26, zabarwienie
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6